Historyczne show Daniela Góraka!

Po 237 minutach zażartej walki, dzięki punktom Daniela Góraka i Oh Sang Euna, Bogoria pokonała FC Saarbruecken 3:2 (11:12) i jest bliżej półfinału Pucharu ETTU!

„Po to trenujemy, żeby przeżywać takie momenty. Tym razem są one dla nas radosne. Wygraliśmy pierwszą bitwę. Przeanalizujemy teraz ten mecz i do rewanżu będziemy jeszcze lepiej przygotowani. W Saarbruecken zagramy o kolejne zwycięstwo, nie będziemy bronić wyniku. Dziś rywale zaskoczyli nas, że aż tak długo wytrzymali przy stole” – powiedział bohater spotkania Daniel Górak.

Reprezentant Bogorii, tym razem występujący na „jedynce”, rozegrał chyba swoje najlepsze gry w czarno-czerwonych barwach. Oprócz dwóch zdobytych punktów, imponował światowej klasy zagraniami i niesamowitą odpornością psychiczną. Pokonał dwóch wyżej klasyfikowanych rywali po 3:2 – Bojana Tokicia (54. ITTF) i Bastiana Stegera (23. ITTF). W tym drugim pojedynku prowadził 2:1 i 9-5, a następnie nie wykorzystał dwóch piłek meczowych. W piątym secie przegrywał już 6-9, by triumfować 12-10!

„Po takim spotkaniu nie można zasnąć do piątej rano. Ciągle myśli się, jak się grało, rozgrywa się poszczególne piłki jeszcze raz w głowie. Jestem bardzo zadowolony ze swojej gry, ale były w niej pewne mankamenty. Wiedziałem, jak mam grać, ale moje ciało mówiło co innego. Na szczęście wytrzymałem, a głowa nie zagotowała mi się w końcówkach” – dodał „Góra”.

Przy stanie 2:2 na wysokości zadania stanął Oh Sang Eun. Koreańczyk prowadził już 2:0 z Tokiciem, rozpoczynając drugą partię od „darmowego” prowadzenia 1-0 po czerwonej kartce dla rywala za rzucanie rakietką. Brązowy medalista mistrzostw Europy w Gdańsku/Sopocie pokazał jednak ambicję i doprowadził do piątej partii, broniąc w czwartej piłki meczowej. W końcówce decydującej gry grodziski „Scottie Pippen” jednak nie pozostawił złudzeń, wygrywając 11-7. Po ostatnie „oczko” drużynowy wicemistrz olimpijski sięgnął dokładnie trzy minuty przed godziną… 23.!

„Prowadziłem 2:0 i zacząłem grać zbyt miękko i defensywnie, a mój rywal ciągle atakował. Przy stanie 2:2 powiedziałem sobie, że to mój set. Wróciłem do ataku i udało się. Dzisiaj Daniel zagrał świetnie, dodał mi pewności. Nie mogłem zmarnować jego roboty. Zwycięstwo odnieśliśmy dzięki duchowi drużyny” – podsumował Oh, który sięgnął po trzeci punkt w tym sezonie Pucharu ETTU.

Punkty dla trzeciej ekipy Niemiec ubiegłego sezonu zdobył Steger (wygrana 3:1 z Ohem) i Tiago Apolonia (37. ITTF), który zwyciężył Roberta Florasa w takim samym stosunku.

W obecności ponad 400 fantastycznie bawiących się kibiców, oraz takich miłośników sportu, jak Jacek Gmoch i Karol Strasburger, Dartom Bogoria wykonała pierwszy krok w stronę półfinału rozgrywek. Druga połowa 24 stycznia o 19.30 w Saarbruecken. Przed podopiecznymi Tomasza Redzimskiego kolejny ciężki bój. Ważny będzie każdy pojedynczy punkt, ponieważ bilans setów lepszy mają gracze Slobodana Grujicia (12:11).

„Chyba nie było jeszcze takiego meczu, przynajmniej ja na takim nie byłem. Fanstastyczny wynik i gra obydwu drużyn. To był mecz godny finału. Jestem dziwnie spokojny o rewanż. Stać nas na równie dobrą grę i ponowne zwycięstwo” – stwierdził prezes klubu Dariusz Szumacher.

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki – FC Saarbruecken 3:2
Daniel Górak – Bojan Tokic 3:2 (11-9, 9-11, 11-6, 7-11, 11-4)
Oh Sang Eun – Bastian Steger 1:3 (11-3, 8-11, 3-11, 9-11)
Robert Floras – Tiago Apolonia 1:3 (7-11, 4-11, 11-5, 9-11)
Daniel Górak – Bastian Steger 3:2 (5-11, 11-5, 16-14, 11-13, 12-10)
Oh Sang Eun – Bojan Tokic 3:2 (11-9, 11-8, 2-11, 10-12, 11-7)
 

Fot. Marcin Masalski/Dartom Bogoria

Dodaj komentarz