Zosia Śliwka druga w Grand Prix Polski Kadetek

Aż dziesiątka adeptów naszej Akademii wzięła udział w ogólnopolskim turnieju do lat 14, który rozgrywany był w Krakowie. Przez trzy dni łącznie zagrali ponad 50 pojedynków. W turnieju głównym zagrało aż 8 młodych zawodników Bogorii.

Piątkowe eliminacje skutecznie przebrnęli w piątek Kamil Sadowski i Tomek Fabisiak, którym awans dało wygranie trzech spotkań. Niestety sztuka ta nie udała się pozostałej dwójce Iwo Kulikowi oraz Zuzi Gutkowskiej

Z całej grupy w zawodach głównych najlepiej poradziła sobie Zosia Śliwka, która dotarła do finału Grand Prix. W półfinale Zosia po zaciętym boju 3:2 pokonała Karolinę Hołdę. W decydującym meczu występująca w I lidze Zosia nie sprostała Natalii Bogdanowicz, ulegając 0:3 w setach. We wcześniejszych pojedynkach Śliwka dosyć pewnie pokonywała swoje przeciwniczki

 W najlepszej „32” turnieju znalazła się również Tosia Zembowicz oraz Milena Mirecka. Tosia do czasu kontuzji pleców rozgrywała bardzo dobre gry. Niestety nasilający się ból spowodował, że nie mogła pokazać pełni swoich możliwości i turniej ukończyła na pozycjach 25-32. Milena z kolei w Krakowie zagrała wiele trudnych i wyrównanych gier. W sobotę awansowała do 1/8 finału, po bardzo fajnych pojedynkach. W nim uległa swojej koleżance klubowej Zosi i turniej ukończyła na miejscach 13-16.

W najlepszej „40” turnieju mieliśmy aż pięciu Kadetów. Na miejscach 33-40 uplasowali się Kamil, Tomek i Kuba Dobosz. Kuba z tej grupy był najbliżej awansu do turnieju pucharowego. Mimo, że był najmłodszym zawodnikiem turnieju, wygrał dwie gry, a decydujący mecz o awansie do 1/16 finału przegrał 2:3 w setach z Kacprem Perkowskim.

Do 1/8 finału awansowali za to Aleks Pakuła i Adam Smoter. Aleks zajął bardzo wysokie 5. miejsce przegrywając jedynie ze zwycięzcą turnieju leworęcznym Rafałem Formelą w ćwierćfinale. Na pozycjach 13-16 znalazł się z kolei Adam Smoter, dla którego to również najwyższa pozycja w tej kategorii wiekowej.

Cieszymy się z dobrego turnieju naszej grupy zawodników i liczymy, że dalszy trening pod okiem trenerów, sprawi, że kolejne zawody będą dla nich jeszcze bardziej udane.